CANTIENICA® - Program Power w ciąży

~ Ciąża to doskonały moment na silne wsłuchiwanie się w swój organizm, na świadome poznawanie swojego ciała. CANTIENICA® - Program Power pomaga Tobie i Twojemu dziecku. Doświadczyłam tego osobiście ~

Zajęcia dla kobiet w ciąży są prowadzone w oparciu o metodę CANTIENICA® - Program Power i program Akademii Aktywne 9 Miesięcy. Każdy uczestnik zajęć jest zobowiązany do wypełnienia ankiety, która pozwala na indywidualne dostosowanie zajęć do grupy, co za tym idzie każda ćwicząca spodziewająca się dziecka powinna poinformować prowadzącego. Ćwiczenia są statyczne i nie zwiększają tętna płodu. Jest to rozciągnie, ustawianie prawidłowej postawy oraz aktywizacja mięśni głębokich.

Pragnę promować metodę CANTIENICA® dla kobiet w okresie okołoporodowym.

Jestem szczęśliwym przypadkiem doświadczeń ćwiczenia metodą CANTIENICA® przed, w trakcie i po ciąży. Uważam, że ćwiczenia są bezpieczne dla kobiet spodziewających się potomstwa. Ćwiczenia w CANTIENICA® - Program Power ukierunkowane są na kształtowanie siły, ciała i postawy. Odbywa się to poprzez sprzężanie mięśni, poczynając od mięśni głębokich dna miednicy i autochtonicznych grzbietu, co stanowi świetne przygotowanie kobiety do maratonu jakim jest poród. Co więcej ułatwia i pomaga w nawiązaniu kontaktu z nowym lokatorem w naszym ciele.

Poniżej przedstawiam moje odczucia i wrażenia z tego okresu.

Metodą CANTIENICA® interesuje się od 2010 roku lecz moimi głównymi ćwiczeniami były zajęcia cardio taniec, stepy, tbc itp. Na początku 2014 roku zaszłam w ciążę co wiązało się z zaprzestaniem regularnych mocnych treningów, i tak główną moją aktywnością stały się ćwiczenia CANTIENICA®.
Wrażenia z treningów? Co mi dała metoda? Co zyskało moje dziecko?
Przede wszystkim dziecko przestrzeń we mnie! Czułam się rozciągnięta bez ucisku na narządy i co najważniejsze na kręgosłup, na który wiele kobiet w ciąży narzeka. Zyskując przestrzeń pomiędzy klatką piersiową a miednicą dałam miejsce dla mojego malucha. Będąc w czwartym miesiącu ciąży uczestniczyłam w intensywnych warsztatach CANTIENICA®. Podejście do ćwiczeń miałam dość ostrożne i powiedziałam sobie, że jeśli poczuje się źle po prostu przestaje ćwiczyć. W trakcie zajęć czułam się odprężona a mój maluszek znalazł sobie dogodne miejsce i przez całą sesje miałam wrażenie jak by był zadowolony. Wchodząc na sale posiadałam widoczny brzuszek i dumnie z nim paradowałam. Widocznym skutkiem zajęć było to,że mój brzuszek po prostu znikł, a ja za to czułam, że moje maleństwo ma więcej miejsca na brykanie. Było to fantastyczne uczucie! Z każdym kolejnym tygodniem, wiedziałam czego oczekuje od ćwiczeń i dostawałam to, ale to był początek dialogu Mój Lokator – Ćwiczenia CANTIENICA® - Ja.

Zjadłam 3 ciastka czyli ciąża z cukrzycą.

W 27 tygodniu ciąży okazało się, że mam skłonności do skoków cukrów, co za tym idzie restrykcyjna dieta w ciąży, zero tolerancji na słodycze i inne uciechy z cukrem w tle. Było to dla mnie dość trudne, gdyż znana jestem z pochłaniania dużej ilości słodkiego, na pewno przekładałam wszelkie węglowodany nad warzywa i owoce. A tu taki psikus... Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Mianowicie będąc w 37 tygodniu czyli równo 10 tygodni na diecie ważyłam miej niż przed ciążą a mój syn elegancko ponad 2,6 kg. I nasuwa się pytanie czy moja dobra kondycja, jest tylko związana z dietą, czy również z pozytywną aurą, i zapałem z którym wkraczam w świat CANTIENICA®. Zdaję sobie sprawę, że bark dodatkowych 10 kg daje więcej siły do działania. Ale powinnam się pochwalić brakiem bólów, o których czytałam i które przydarzają się dziewczynom w stanie błogosławionym. Szczególnie, dużo słyszy się narzekań na bóle w plecach, wskazanie na bóle w krzyżu. Taką rzecz znalazłam w internecie:
"Zaniedbany kręgosłup da o sobie znać w ciąży. Gorzej, gdy od lat zaniedbujesz swój układ kostno-stawowy. Jeszcze w dzieciństwie ortopeda zalecał ci gimnastykę korekcyjną, a ty zlekceważyłaś ćwiczenia? Często zakładasz nogę na nogę? Garbisz się? Śpisz na nierównym materacu? Najchętniej wypoczywasz na fotelu przed telewizorem i nie lubisz sportu? Tyjesz znacznie więcej niż trzeba (optymalne przybieranie to 9–14 kg do porodu)? Jeśli na jedno z tych pytań odpowiesz twierdząco, prawdopodobnie rusztowanie, składające się z kości, stawów, mięśni i więzadeł podtrzymujących kręgosłup, zbuntuje się."
http://www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/ciaza/kiedy-w-ciazy-boli-kregosup_35423.html
I tu wystarczy bez mojego komentarza, że mnie nic nie boli. Byłam aktywna przed ciążą a w czasie ciąży aktywność w postaci długich spacerów ok 6 km co drugi dzień w 2 trymestrze, gimnastyka dla kobiet w ciąży – sporadycznie... no i ćwiczenia metodą CANTIENICA® mniej lub bardziej intensywnie, ale zawsze w mojej pamięci.

Ostatni trymestr ciąży przypadł mi na intensywną pracę metodą, seminarium w trakcje kursu oraz praktyki, i oczywiście nauka i praca nad sobą. Samopoczucie fantastyczne i jedna rzecz którą chciała bym się podzielić z przyszłymi mamami ćwiczącymi metodą CANTIENICA® to trampolina. Co to takiego i o co w tym chodzi? W pozycji podstawowej stojącej naprężony kręgosłup poprzez ciąg przeciw ciąg i do tego praca guzami kulszowymi kierując je do środka. Czyli wyprostować anatomicznie kręgosłup oraz wykonać ciąg przeciw ciąg pomiędzy Punktem Koronowym i Dnem Miednicy/ Kością Guziczną. W ten sposób rdzeń kręgowy przebiega pionowo jest wolny od ucisku. Mięśnie autochtoniczne są niezależnie aktywne, chronią kręgi, trwale poprawiają postawę. Lędźwiowy odcinek kręgosłupa jest ustabilizowany a piersiowy zmobilizowany. Głowa lekko ponad atlasem. Punkt koronowy ciągnie w górę, Dno miednicy/kość guziczna skierowana w dół. Zobaczycie jak maluszek radośnie podskakuje, wyraźnie czułam, że to on prowokuje te podskoki a nie ja. W pierwszym półroczu jego życia, kiedy to mały marudził i płakał brałam go na ręce i robiłam Ciąg Przeciw Ciąg w pozycji podstawowej stojącej i pracowałam guzami kulszowymi kierując je do środka. W czasie ciąży było to moje i (przynajmniej miałam takie wrażenie) jego ulubione ćwiczenie. tzw. Trampolina czyli pracujące dno miednicy. Maluch na te ruchy i pracę mojego ciała usadawiał się wygodniej na mnie po czym spokojnie zaczynał przysypiać.
Za nim do tego doszło musiałam trochę popracować. Zaskoczenie jakie miałam po porodzie zrobiło na mnie ogromne wrażenie i też je opisałam. Mając nadzieje, że moje słowa przyniosą otuchę choć jednej osobie i co więcej zachęcą do ćwiczeń.

Połóg metodą CANTIENICA®

W pierwszych trzech dobach po porodzie moje plecy w szczególności mięśnie głębokie grzbietu wraz z miednicą nie współpracowały ze mną, co wraz z bólem i zakwasami na całym ciele było dla mnie wielkim zaskoczeniem i wywoływało frustracje. Przyjmowanie tylko postawy leżącej przy spożywaniu posiłków czy karmieniu piersią po pewnym czasie powodowało duży dyskomfort i uciążliwość. Spodziewałam się bólu ale nie unieruchomienia mięśni i braku kontaktu z nimi. Aktywizacja postawy zasadniczej stojącej przyniosła przełom. Dodatkowo przy podnoszeniu się z łóżka szybki ale pożądany tygrysi strecz «mój ulubiony» i młoda wierzba dały zadowalające efekty. W trzeciej dobie po porodzie odnalazłam siłę pleców trzymając synka na rękach stawaliśmy w pozycji stojącej podstawowej co zaczęło przynosić mi ulgę i odblokowywać moje ciało. Czwarta i piąta doba to ustawienia miednicy w pozycji bocznej leżącej co w efekcie przyniosło poprawę motoryki mego ciała. Szósta, siódma doba to regularne ćwiczenia w pozycji leżącej, rozciąganie pleców i odzyskanie pełnej kontroli w odcinku lędźwiowym kręgosłupa. Cudowne uczucie i pełny dialog z ciałem ! Vivat Inteligencja Ciała! To ono domagało się prawidłowej postawy w momencie gdy ja obolała w strachu przed bólem powodowałam większe uciski i nieprawidłowości w mojej postawie. Uruchomienie ciała po porodzie nie było proste lecz odzyskanie kontroli a raczej dialogu z nim jest bezcenne. Zastrzyk „endorfin CANTIENICA®” daje mi wieczorna krótka sesja w łóżku w pozycji leżącej. Rozciąganie pleców oraz most mały i duży. Karmienie piersią również wygląda inaczej pamiętając o prawidłowej postawie, ale o tym już później.

© 2017

Do góry